Zapiski Wiedźmy

Pomysł na ten wpis „przyszedł” do mnie prozaicznie i współcześnie – czyli z facebooka. Oto co ukazało się moim oczom gdy świtem bladym dnia wczorajszego zajrzałam na ów portal:

Najprostsza i najczęściej przytaczana definicja lenistwa:

Lenistwo – niechęć do jakiegokolwiek wysiłku, unikanie wykonywania pracy.

Patrząc na powyższą definicję wydawać by się mogło, że tytuł wpisu co najmniej idiotyczny. Przecież to jakaś bzdura. Jak lenistwo może motywować do jakiegokolwiek działania?

Dobre czy złe pomysły

Pewnie miewasz takie momenty, kiedy w głowie kłębi się tysiąc różnych pomysłów na dziś, na jutro, na to żeby zacząć od nowa, na to żeby coś zakończyć, na zarabianie pieniędzy, na poznanie miłości życia, na bycie szczęśliwym, na schudnięcie, na przytycie, na …. całe życie. Po czym poznać, który z tych pomysłów jest dobry a który do niczego?

Lipiec to kolejny miesiąc, w którym w każdej wolnej chwili oddaję się przyjemności przebywania w kuchni i sporządzania wszelkiego rodzaju pyszności, które zostaną spożyte, zużyte, wykorzystane w miesiącach jesienno-zimowo-wiosennych.

Cytując za wszechobecną i „mądrą” WIKIPEDIĄ:

Głupota – niedostatek rozumu przejawiający się brakiem bystrości, nieumiejętnością rozpoznawania istoty rzeczy, związków przyczynowo – skutkowych, przewidywania i kojarzenia.”

Znasz pewnie to uczucie, kiedy Twój świat zaczyna Cię przytłaczać. Wiesz, że musisz coś zrobić, że chcesz żyć  inaczej, nawet wiesz co chcesz zrobić i jednocześnie czujesz niepokój przed ruszeniem w nowe, nieznane przestrzenie.

Po ostatnich debatach i dyskusjach na blogu oraz w nawiązaniu do poprzedniego wpisu, postanowiłam podzielić się z Wami moimi przemyśleniami, do których skłoniły mnie cztery minione miesiące życia (a właściwie całe moje dotychczasowe życie).